Jesteś tutaj

Znaleźć pasję do zabawek – rozmowa z Barbarą Wieczorek, liderem projektu Wyspa Szkrabów

9 Maj 2016

Barbara Wieczorek

Jak powstał projekt Wyspa Szkrabów?
Wyspa Szkrabów jest ogólnopolskim projektem franczyzowym, w który zaangażowane są sklepy z zabawkami na zasadzie partnerstwa. Pomysł pojawił się po tym, jak firma AB została właścicielem hurtowni Rekman. Ponieważ AB prowadzi sieć franczyzową o nazwie Alsen, na bazie 10-letnich doświadczeń, jej przedstawiciele zaproponowali stworzenie podobnie działającej sieci z udziałem sklepów z zabawkami.
Główne założenia, główne filary, którymi się kierowaliśmy, to:
-        stworzenie największej sieci sklepów z zabawkami w Polsce,
-        zbudowanie silnej grupy zakupowej,
-        wspólne działania marketingowe i reklamowe dla firm zrzeszonych w Wyspie Szkrabów (chcemy działać jak zewnętrzna agencja marketingowa).
 
Ile sklepów obecnie zrzesza sieć i jakie są plany na nadchodzące miesiące?
Aktualnie sieć zrzesza 70 sklepów, ale mamy ambitny plan i chcemy, aby do końca roku zrzeszała 200 sklepów. Rozmowy z kandydatami do Wyspy Szkrabów prowadziliśmy m.in. podczas tegorocznych targów w Kielcach. Obserwując, w jak szybkim tempie rozwija się nasza sieć, myślę, że w połowie przyszłego roku, tj. 2017, będzie o nas bardzo głośno. Zakończymy etap budowy sieci, będziemy po brandingach, przygotowani do startu i mocnego uderzenia marketingowego i reklamowego.
 
Jakie warunki powinny spełniać sklepy, które chcą przystąpić do programu Wyspy Szkrabów?
Stawiamy przede wszystkim na te sklepy, które mają doświadczenie w handlu, bo to także dla nas – jako partnera – ogromny kapitał. Pozyskanie takich sklepów nie jest łatwym zadaniem, ponieważ przedsiębiorcy mają już swoją silną pozycję na rynku, swoją politykę działania i swoją niezależność. Bywa, że wzajemnie próbujemy przekonać się do swoich racji. Staramy się wówczas dostosować nasze oczekiwania i plany, by budować nową wspólną historię. Są to bardzo budujące rozmowy, w czasie których wiele możemy się od siebie nauczyć. W sieci Wyspy Szkrabów działają więc sklepy, które współpracowały już z nami od lat, właśnie dla tych partnerów budujemy niejako półkę premium. W przypadku przedsiębiorców, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z zabawkami, staramy się poświęcić im więcej czasu, wspólnie dobrać asortyment, a niekiedy nawet pomóc przy wyborze lokalizacji. Zdecydowanie pracujemy z osobami, które są otwarte na nowe idee i chcą wspólnie z nami coś osiągnąć.
 
Co oferują Państwo sklepom, które przystępują do akcji?
Po naszej stronie leży przygotowanie każdego sklepu do rebrandingu lub brandingu, a więc dostarczenie elementów związanych z wystrojem wewnętrznym i zewnętrznym sklepu. Niektóre sklepy oczekują większego zaangażowania. Wówczas przedstawiamy ofertę dodatkowego brandingu. Takim sklepem jest np. sklep w Nysie – Paula. Właściciele tej placówki od ponad 20 lat prowadzili sklep, a decyzja przystąpienia do sieci spowodowała, że zdecydowali się otworzyć placówkę o większym metrażu, co bardzo nas ucieszyło. Wspólnymi siłami udało się pięknie zaaranżować to miejsce.
 
Warto podkreślić, że branding odbywa się zawsze w porozumieniu z właścicielami sklepów. Wysyłamy im do akceptacji wstępny projekt, a następnie na tej podstawie podejmujemy działania brandingowe. Prowadzimy też szereg działań marketingowych, wpisanych w zakres naszej działalności związanej z Wyspą Szkrabów, a więc oferujemy gazetki, flagi, ulotki itp.
 
Sytuacja każdego klienta jest analizowana przez nasz dział finansów. Ci, którzy mogą się pochwalić dobrymi wynikami, mogą również liczyć na odpowiednio dobrane limity kredytowe i terminy płatności.
 
Partnerski charakter sieci, sposób, w jaki podchodzimy do partnera, ma bardzo dobre przełożenie na wyniki sieci. Dzięki temu, że możemy przeanalizować, jak sytuacja danej placówki wyglądała np. przed rokiem i jak wygląda obecnie, jak duże jest zaangażowanie, jakie wyniki są osiągane, możemy też służyć pomocą i analizą.
 
Sklepy pracują na zasadzie dowolności i cieszy nas, że klienci wybierają naszą hurtownię, mimo że umowa franczyzowa nie precyzuje np., jaki muszą osiągnąć target. Jeśli konkurencja przygotuje korzystniejszą ofertę, nie stawiamy klientom przeszkód. Staramy się jednak przygotować atrakcyjną ofertę, wykorzystując importy własne, np. Jakks Pacific i Lexibook. Tym również różnimy się od konkurencji.
 
Bardzo istotne dla mnie jest to, że Wyspa Szkrabów nie jest zarządzana zza biurka. W każdym ze sklepów byłam, każdy właściciel może zawsze do mnie zadzwonić, podobnie jak ja mogę się z każdym skontaktować i zapytać go o zdanie.
 
Niekiedy klienci skarżą się na wypalenie zawodowe i pytają, co możemy im w takiej sytuacji zaproponować. Mamy różne propozycje, ale nie zrobimy za klienta obrotu. Każdy musi znaleźć swój sposób i odkryć swoją pasję do zabawek.
 
Gdybyśmy chcieli przygotować mapę sklepów Wyspy Szkrabów, jakie miejscowości by się na niej znalazły?
Liczba sklepów na takiej mapie rozłożyłaby się niemal równomiernie we wszystkich regionach kraju. Staramy się, aby w miejscowości poniżej 70 tys. mieszkańców znajdował się jeden sklep sieci. Średnio w każdym województwie znajdzie się docelowo ok. 15–20 sklepów działających pod szyldem Wyspy Szkrabów. Taką siecią pokrywamy całą Polskę i jesteśmy obecni we wszystkich województwach, a to z kolei uprawnia nas do stwierdzenia, że jesteśmy siecią ogólnopolską.
 
Czy zauważyła Pani, że inne jest pozycjonowanie produktów albo inne są oczekiwania sklepów w różnych województwach?
Każdy region ma swoje ulubione zabawki. Innymi bawią się dzieci na północy, innymi – na południu Polski. Każdy region ma swoje przyzwyczajenia, na co innego stawia, ale są też uniwersalne produkty, które dobrze sprzedają się w całym kraju. Taką zabawką była np. Elsa z mikrofonem, bohaterka bajki „Kraina lodu”, lalka, którą kupowała cała Polska.
 
W jaki sposób będzie reklamowana Wyspa Szkrabów?
Od połowy 2017 r. planujemy wzmożoną ogólnopolską kampanię reklamową. Pierwsza reklama telewizyjna może ukazać się już pod koniec tego roku – jeśli oczywiście będziemy do tego gotowi. Nie chcemy sztucznie przyspieszać tego kroku, bo wiemy, że sieć jest bardzo młoda. Doświadczenie, które zdobywamy, będzie zapewne procentowało w przyszłości. Chciałabym podziękować osobom, które zaufały nam już dziś…
 
A jutro będzie nasze, czyli Wyspy Szkrabów.

Rate this article: 
Średnia: 5 (1 głos)