Jesteś tutaj

Jestem nałogowym czekoladoholikiem - Aneta Bachman, właścicielka firmy Adami

20 Maj 2014

Aneta
Bachman to właścicielka młodej, ale prężnie rozwijającej się
firmy Adami. W zaledwie dwa lata od uruchomienia działalności,
przedsiębiorstwo jest dobrze rozpoznawalne, szczególnie w świecie
sklepów internetowych. A to za sprawą doskonałych torów wodnyc
h AquaPlay, klockom Mobilo czy projektorom
Famosa.






„Świat Zabawek”: - Czy praca w branży
zabawkarskiej to dla Pani pasja, czy czysty przypadek?

Aneta Bachman: - Wszystko zaczęło się od
przypadku. Moje wykształcenie i wcześniejsze doświadczenia
zawodowe wskazywałyby zupełnie inny kierunek działań. Jednak
praca w tej branży od początku stała się dla mnie czystą
przyjemnością.


Jakimi kryteriami kieruje się Pani wybierając
zabawki do swojej oferty?

Dla
mnie liczy się wyjątkowość, bezpieczeństwo, jakość i marka
zabawek – nie mam tu na myśli marek znanych wszystkim, ale te
mniejsze, które zasługują na docenienie. Zabawki testuję na
własnych dzieciach, tzn. tylko te dla chłopców, bo mam dwóch
synków. Zabawki dla dziewczynek testuję na córkach koleżanek
[śmiech].


Co
lubi Pani w swojej pracy najbardziej?

Swobodę
i brak korporacyjnych ram.


A jaka część Pani życia zawodowego jest dla
Pani najbardziej stresująca?

Opłacanie
sterty faktur [śmiech]. A tak serio, nie lubię jak coś jest
niezależne ode mnie, jak na przykład opóźnienie w dostawie
gorącego i pożądanego przed Mikołajem towaru, którego reklama
jest w telewizji lub znalezienie na popularnym serwisie aukcyjnym
chińskich podróbek mojej marki.


Co w ostatnim czasie wprawiło Panią w
zachwyt, w zdumienie, w smutek?

Smutków
nie lubię! Obecnie jestem dumna ze swojego starszego synka, który
właśnie został pasowany na ucznia pierwszej klasy. Przejście
przedszkolaka do szkoły niewątpliwie wpłynie także na
rozszerzenie asortymentu na moich sklepowych półkach [śmiech].


Jak
spędza Pani wolny czas? Jakie ma Pani zainteresowania?

Uwielbiam
fotografować, głównie swoje smyki. Lubię uwieczniać ich zabawy,
minki, emocje, radości, a także płacz czy złość.


Co
zawsze nosi Pani w swojej torebce, bez czego nie może się Pani
obyć?

Batonika
lub czekoladę – jestem nałogowym czekoladoholikiem.


Czy lubi Pani podróże? O jakim miejscu na
świecie myśli Pani najczęściej?

Oczywiście
że lubię! Nowe miejsca, nowe klimaty i nowi wspaniali ludzie.
Wspominam noc pod gołym niebem na pustyni czy noc na pełnym morzu
podczas flauty z uszkodzonym silnikiem, ale za to w doborowym
towarzystwie.


Czy główną działalnością firmy nadal jest
sprzedaż internetowa? Jakie ma Pani plany rozwoju sieci dystrybucji?

Mam
kilku dystrybutorów i chętnie zaproszę do współpracy kolejnych.


Czy oferta firmy wzbogaci się niedługo o nowe
marki?

Jest
to bardzo prawdopodobne, ale na razie o tym sza.


Rate this article: 
Brak głosów